Facebook Instagram

Wyjazd na weekend z niemowlakiem i rocznym dzieckiem – co ze sobą zabrać?

Wyjazd na weekend z niemowlakiem i rocznym dzieckiem – co ze sobą zabrać?

Drogie Mamy przed nami „długi majowy weekend”, który niestety w tym roku wcale nie jest taki długi. Podejrzewam, że wiele z Was ma już plany na te dni.

Spakowanie dziecka pochłania mi zawsze sporo czasu. Zwłaszcza wyjazd nad polskie morze, góry, czy mazury wymaga od nas spakowania wielu wariantów ubrań w zależności od warunków pogodowych.  

Wyjeżdżając z córką na kilka dni, pakuje jej przeważnie:

  • kilka sztuk body z krótkim/długim rękawem (w zależności od pogody),
  • kilka sztuk bawełnianych pajacyków (lub cieplejszych pajacyków w zależności od pogody),
  • 2-3 sztuki spodenek dresowych,
  • 2-3 sztuki bluzy dresowej,
  • śliniaczki,
  • kurtkę,
  • czapeczkę , szaliczek,
  • kilka sztuk skarpetek, rajstopki,
  • buty,
  • śpiworek do spania,

W zależności od miejsca wyjazdu i pogody, zabieram ze sobą jeszcze: letnie sukienki lub spódniczkę, krótkie spodenki, koszulki, kostium kąpielowy, rzeczy niezbędne na plaże.

Pakuję również:

  • pieluchy,
  • podkłady, waciki, mokre chusteczki,
  • 2 kocyki,
  • ręcznik, szlafrok,
  • lekarstwa dla córki, termometr, aspirator do nosa, nożyczki do paznokci,
  • kosmetyki dla dziecka (krem, przybory do kąpieli i codziennej pielęgnacji),
  • turystyczną wanienkę.

Wiele hoteli i pensjonatów posiada turystyczne łóżeczka dla dziecka, ja jednak zabieram zawsze ze sobą własne łóżeczko wraz z materacem i prześcieradłem, gdyż córka czuje się bezpieczniej w łóżeczku, które zna.

Kolejnymi rzeczami, o których pamiętam pakując walizkę dziecka to:

  • zabawki, maskotki i książeczki,
  • płyn do mycia butelek, miseczka do kaszki, łyżeczki, butelki do mleka, kubek „niekapek”, jedzenie, mały czajnik, w którym podgrzewam dziecku wodę, samochodowy podgrzewacz.

W podręcznej torbie w samochodzie zawsze mam ze sobą:

  • pieluszki,
  • podkład na przewijak,
  • zapasowe ubrania na wypadek, gdyby córka się zabrudziła lub zmoczyła ubranka,
  • jedzenie i picie na cały dzień plus dodatkową porcję jedzenia (nigdy nie wiadomo jak długo będzie trwała podróż),
  • kocyk, czapeczkę,
  • zabawki, śliniaczek,
  • chusteczki i chusteczki mokre.

Ciekawa jestem jakie macie plany na najbliższy weekend i co jeszcze zabrałybyście ze sobą wyjeżdżając na kilka dni z dzieckiem? Podzielcie się tym z nami!

Autorka

Kilka słów o mnie

Szczęśliwa mama 6 letniej Liliany i 4 miesięcznego Jasia.

Prowadzę blog osobisty o tematyce związanej z macierzyństwem i ciąża. 

Klaudia

 

Historia bloga