Facebook Instagram

Gorączka u dziecka – jak prawidłowo zmierzyć dziecku temperaturę?

Gorączka u dziecka – jak prawidłowo zmierzyć dziecku temperaturę?

Gorączka u dziecka to temat niezwykle ważny dla każdego z Rodziców, zwłaszcza  dla każdej Mamy. Moja córka, która niedawno skończyła 3 lata, chorowała już kilkukrotnie i nie ukrywam, że każda gorączka oraz podwyższona temperatura wywołuje u mnie lęk i niepokój. Należy pamiętać, aby nie wpadać od razu w panikę i uważnie obserwować dziecko  - temperatura ciała dziecka często jest uzależniona od aktywności dziecka w ciągu dnia czy od pory dnia.

Kiedy właściwie możemy mówić o gorączce?

Zdaniem lekarzy, u zdrowych niemowląt prawidłową temperaturą ciała jest temperatura wahająca się między 36,6 a 37,5 stopni. Tak  duża rozbieżność jest związana z niedojrzałą jeszcze termoregulacją organizmu dziecka.

Stanem podgorączkowym jest temperatura wahająca się od 37,5 do 38 stopni, a o gorączce możemy mówić wtedy gdy temperatura ciała przekroczy powyżej 38 stopni.

Podczas gorączki naszego dziecka, pewnie każda z Was zadaje sobie często pytania czym najlepiej zmierzyć dziecku temperaturę oraz gdzie należy ją zmierzyć?

Jak wiadomo, na rynku dostępnych jest kilka rodzajów termometrów:

  • termometry elektronicznie z miękką końcówką (przeznaczone do mierzenia temperatury pod pachą, w ustach, czy w odbycie),
  • termometry elektroniczne na podczerwień (przeznaczone do pomiaru temperatury w uchu, na czole),
  • termometry w smoczku,
  • termometry paskowe na czoło (pokazują tylko przybliżoną temperaturę)
  • termometry rtęciowe (przeznaczone do mierzenia temperatury pod pachą, według wielu lekarzy ich pomiary są najdokładniejsze, są jednak wycofywane i  zakazane przez UE).

Niestety, żaden z nich nie mierzy idealnie temperatury, ponieważ zależy to od wielu czynników. W związku z tym, każda z nas powinna wybrać jeden dogodny dla nas  (i przede wszystkim dla dziecka) termometr.

Gdzie należy mierzyć dziecku temperaturę? Według polskich rekomendacji do trzeciego roku życia należy mierzyć dziecku temperaturę w odbycie, od trzeciego do piątego roku życia w uchu, a powyżej pięciu lat w buzi.

Każda z nas ma zapewne swój dogodny dla siebie i przede wszystkim dla dziecka sposób na zmierzenie temperatury. Moja córka nigdy nie pozwoliła sobie na zmierzenie temperatury w odbycie, zawsze bardzo się wierciła, a ja bałam się, że mogę jej zrobić krzywdę. Na zmierzenie temperatury pod pachą również nie możemy sobie pozwolić, bo córka za każdym razem bardzo się rusza co powoduje wielokrotne wypadanie termometru, a co się z tym wiąże prawidłowy pomiar temperatury jest praktycznie nie możliwy. 

W związku z tym wybrałam termometr na podczerwień i tego się już trzymam. Ma on niestety swoje wady, ponieważ często pokazuje on inną temperaturę na czole, a inną na skroniach. Jednak po tych trzech latach nauczyłam się już sposobu mierzenia temperatury tym termometrem, a także w miarę możliwiości rozpoznawać czy córka ma gorączkę (rozpoznaje to dotykaniem czoła lub całusem w czoło).

Wielu lekarzy potwierdza, że nie ma idealnego sposobu na zmierzenie dziecku we właściwy sposób temperatury. Dlatego każda z nas powinna przede wszystkim bacznie i uważnie obserwować swoje dziecko.

Sygnałami do niepokoju jest m.in. brak apetytu, ospałość  czy ewidentna zmiana w zachowaniu dziecka.

Należy pamiętać, że gdy podczas gorączki zauważymy u dziecka m.in. kłopoty z oddychaniem, sztywną szyję, czerwone plamy na skórze, przeraźliwy płacz, biegunkę, wymioty, drgawki, senność, osłabienie, odwodnienie czy zaburzenie świadomości powinniśmy jak najszybciej wezwać lekarza. Tak samo w przypadku niemowląt, które nie ukończyły 3 miesiąca życia – każda podwyższona temperatura, a w szczególności gorączka wymaga kontroli u lekarza pediatry.

Pamiętajmy, zawsze gdy cokolwiek budzi nasz niepokój należy to skonsultować pilnie z lekarzem.

Zachęcam do obejrzenia rozmowy z dnia 14 lutego 2017 r., z  programu "Pytanie na Śniadanie", materiał wyemitowany przez TVP 2.

pns

.:: Obejrzyj rozmowę ::.

Autorka

Kilka słów o mnie

W lutym 2014 roku zostałam mamą. Wiele osób przygotowywało mnie na to, że po urodzeniu córki moje życie bardzo się zmieni. Owszem zmieniło się ale na lepsze!

Ku mojemu zdziwieniu, po narodzinach córki o wiele lepiej organizuje sobie czas, rzeczy, które wcześniej wydawały mi się nie możliwe, stały się możliwe. Ponadto, moja córka nigdy nie miała kolek, cały czas się uśmiecha i od trzeciego miesiąca życia przesypia całe noce. Pomysł na blog powstał z miłości do moje córki, która całkowicie odmieniła moje życie, dodała mi skrzydeł i niewiarygodnej siły. 

Został on stworzony zarówno dla kobiet planujących macierzyństwo, dla kobiet w ciąży oraz dla mam.

 

Historia bloga